Zachowanie fanów Pogoni nie odbiega od tego, co dzieje się na innych stadionach - to stanowisko stowarzyszenia kibiców "Portowcy".
Chodzi o groźby Grupy Azoty, czyli głównego sponsora szczecińskiej jedenastki, który twierdzi, że jeśli sytuacja na trybunach się nie poprawi, to nowej umowy nie będzie.
Stowarzyszenie kibiców jest zdziwione słowami głównego sponsora. Zdaniem Szymona Zielińskiego, na stadionie nie jest aż tak źle. - Sytuacja na stadionie Pogoni nie odbiega w żaden sposób od średniej krajowej, czy powiedziałbym nawet europejskiej. Zdarzają się incydenty, jak na każdym stadionie, ale ostatnie trzy mecze pokazują, że nie było większych problemów - powiedział Zieliński.
Innego zdania jest jednak prezes Zakładów Chemicznych Police Krzysztof Jałosiński. W jego opinii sytuacja na trybunach musi się poprawić. - Swoim zachowaniem kibice odstraszają innych fanów, którzy przyszliby na stadion. W tych warunkach nie da się ściągnąć sponsorów - twierdzi Jałosiński.
Stowarzyszenie kibiców jest zdziwione słowami głównego sponsora. Zdaniem Szymona Zielińskiego, na stadionie nie jest aż tak źle. - Sytuacja na stadionie Pogoni nie odbiega w żaden sposób od średniej krajowej, czy powiedziałbym nawet europejskiej. Zdarzają się incydenty, jak na każdym stadionie, ale ostatnie trzy mecze pokazują, że nie było większych problemów - powiedział Zieliński.
Innego zdania jest jednak prezes Zakładów Chemicznych Police Krzysztof Jałosiński. W jego opinii sytuacja na trybunach musi się poprawić. - Swoim zachowaniem kibice odstraszają innych fanów, którzy przyszliby na stadion. W tych warunkach nie da się ściągnąć sponsorów - twierdzi Jałosiński.

Radio Szczecin