Prokuratura umorzyła sprawę raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych - donosi TVN24.pl.
Śledczy zapowiadali, że postawią Antoniemu Macierewiczowi, który w 2007 roku likwidował WSI i w raporcie końcowym umieścił nazwiska niektórych agentów służby, zarzuty niedopełnienia obowiązków i poświadczenia nieprawdy w dokumencie poświęconym jednostce.
Ostatecznie uznali jednak, że poseł Prawa i Sprawiedliwości nie popełnił przestępstwa. Prokurator uznał, że przepisy, na podstawie których Macierewicz miał usłyszeć zarzuty odnoszą się jedynie do funkcjonariusza publicznego, a parlamentarzysta był jedynie osobą pełniącą funkcję publiczną.
Decyzja jest nieprawomocna. Osoby, których dane znalazły się w raporcie zapowiadają złożenie odwołania.
Ostatecznie uznali jednak, że poseł Prawa i Sprawiedliwości nie popełnił przestępstwa. Prokurator uznał, że przepisy, na podstawie których Macierewicz miał usłyszeć zarzuty odnoszą się jedynie do funkcjonariusza publicznego, a parlamentarzysta był jedynie osobą pełniącą funkcję publiczną.
Decyzja jest nieprawomocna. Osoby, których dane znalazły się w raporcie zapowiadają złożenie odwołania.

Radio Szczecin