Niemiecka kanclerz upadła podczas jazdy na nartach w Szwajcarii. Angela Merkel ma poważne stłuczenie i pękniętą miednicę - donosi TVN24.
O wypadku kanclerz Niemiec poinformował rzecznik prasowy rządu Steffen Seibert. - Obrażenia są na tyle poważne, że na trzy tygodnie musi ograniczyć swoją działalność. Będzie musiała leżeć. Nie może też odbywać podróży lotniczych - mówił Seibert.
W związku z tym odwołano szereg spotkań oraz oficjalnych wizyt, w tym tą w Polsce. Angela Merkel miała przylecieć do Warszawy w środę - na spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Wypadek w szwajcarskiej miejscowości Engadin wydarzył się jeszcze przed nowym rokiem. Kanclerz początkowo sądziła, że jedynie się potłukła. Do lekarza poszła dopiero w zeszły piątek i wtedy okazało się, że ma pękniętą kość miednicy.
W związku z tym odwołano szereg spotkań oraz oficjalnych wizyt, w tym tą w Polsce. Angela Merkel miała przylecieć do Warszawy w środę - na spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Wypadek w szwajcarskiej miejscowości Engadin wydarzył się jeszcze przed nowym rokiem. Kanclerz początkowo sądziła, że jedynie się potłukła. Do lekarza poszła dopiero w zeszły piątek i wtedy okazało się, że ma pękniętą kość miednicy.

Radio Szczecin