Kolejne starcia z milicją na Ukrainie. Rannych zostało kilkanaście osób, w tym dziennikarze i były szef MSW Ukrainy, a obecnie jeden z liderów opozycji, Jurij Łucenko - informuje Polska Agencja Prasowa.
Do starć doszło w nocy z piątku na sobotę przed jednym z sądów rejonowych w Kijowie. Ogłaszano tam wyrok, który dotyczył tzw. terrorystów z Wasylkowa.
To miasteczko w okolicach Kijowa, w którym - według prokuratury - lokalni politycy opozycji zamierzali podłożyć bombę pod pomnikiem Lenina.
Według ukraińskich mediów, w momencie zatrzymania trzech osób pomnik Lenina w Wasylkowie był już zdemontowany. Nie zważając na to, w piątek sąd rejonowy skazał zatrzymanych na sześć lat więzienia.
Wyrok wywołał oburzenie zgromadzonych przed sądem przeciwników władz. Protestujący zablokowali samochód milicyjny odwożący skazanych do aresztu, a przed budynkiem utworzyli barykadę i zablokowali wejścia do siedziby sądu.
Ukraińcy protestują od 21 listopada, kiedy to rząd ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.
To miasteczko w okolicach Kijowa, w którym - według prokuratury - lokalni politycy opozycji zamierzali podłożyć bombę pod pomnikiem Lenina.
Według ukraińskich mediów, w momencie zatrzymania trzech osób pomnik Lenina w Wasylkowie był już zdemontowany. Nie zważając na to, w piątek sąd rejonowy skazał zatrzymanych na sześć lat więzienia.
Wyrok wywołał oburzenie zgromadzonych przed sądem przeciwników władz. Protestujący zablokowali samochód milicyjny odwożący skazanych do aresztu, a przed budynkiem utworzyli barykadę i zablokowali wejścia do siedziby sądu.
Ukraińcy protestują od 21 listopada, kiedy to rząd ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

Radio Szczecin