Minister Pracy i Polityki Społecznej broni Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z TVN24 podziękował organizatorom za pracę i wyraził zdziwienie nagonką na akcję Jurka Owsiaka.
Władysław Kosiniak-Kamysz jest zdziwiony argumentami przeciwników, którzy informowali w mediach, że WOŚP na cele charytatywne przeznacza zaledwie połowę zebranych pieniędzy. Z rozliczenia orkiestry wynika, że fundacja na zakup sprzętu przeznacza 92 procent wszystkich uzyskanych środków.
- Zaledwie 8 procent trafia na obsługę administracyjną, a to bardzo dobry wynik - podkreśla minister. - Powiem szczerze, że podłamałem się tym wszystkim, co zobaczyłem. My potrafimy zniszczyć najpiękniejsze rzeczy. W okresie świąt i Nowego Roku mamy super akcje charytatywne.
Słowa Kosiniaka-Kamysza to reakcja na wypowiedzi niektórych polityków prawicowych, którzy zachęcali, by zamiast WOŚP wspierać np. Caritas. W ubiegłą niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała po raz 22. W tym roku pieniądze są zbierane na zakup sprzętu do ratowania dzieci i opieki dla osób starszych. W tej chwili na koncie orkiestry jest ponad 35 mln złotych.
TVN24/x-news
- Zaledwie 8 procent trafia na obsługę administracyjną, a to bardzo dobry wynik - podkreśla minister. - Powiem szczerze, że podłamałem się tym wszystkim, co zobaczyłem. My potrafimy zniszczyć najpiękniejsze rzeczy. W okresie świąt i Nowego Roku mamy super akcje charytatywne.
Słowa Kosiniaka-Kamysza to reakcja na wypowiedzi niektórych polityków prawicowych, którzy zachęcali, by zamiast WOŚP wspierać np. Caritas. W ubiegłą niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała po raz 22. W tym roku pieniądze są zbierane na zakup sprzętu do ratowania dzieci i opieki dla osób starszych. W tej chwili na koncie orkiestry jest ponad 35 mln złotych.
TVN24/x-news

Radio Szczecin