Czworo wyziębionych i odurzonych alkoholem dzieci znaleźli policjanci w domu w miejscowości Zwiernik na Podkarpaciu. Opiekowali się nimi pijani dorośli - informuje TVN24.pl.
Do zdarzenia doszło w sobotę. Podczas interwencji mundurowi zastali w domu parę z czworgiem dzieci. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu, a kobieta - prawie dwukrotnie więcej. Funkcjonariusze zatrzymali dorosłych i wezwali pogotowie.
W szpitalu okazało się, że dwumiesięczny chłopiec, 10-letnia i 4-letnia dziewczynka oraz 6-letni chłopiec mieli prawie po pół promila alkoholu we krwi.
- Oboje dorośli, kiedy wytrzeźwieją, usłyszą zarzuty. Trzeba będzie wyjaśnić, jak to się stało, że dzieci były pod wpływem alkoholu - powiedział w rozmowie z TVN24, Paweł Międlar z podkarpackiej policji.
Opiekunowie odpowiedzą za bezpośrednie narażenie dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grożą im cztery lata więzienia.
W szpitalu okazało się, że dwumiesięczny chłopiec, 10-letnia i 4-letnia dziewczynka oraz 6-letni chłopiec mieli prawie po pół promila alkoholu we krwi.
- Oboje dorośli, kiedy wytrzeźwieją, usłyszą zarzuty. Trzeba będzie wyjaśnić, jak to się stało, że dzieci były pod wpływem alkoholu - powiedział w rozmowie z TVN24, Paweł Międlar z podkarpackiej policji.
Opiekunowie odpowiedzą za bezpośrednie narażenie dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grożą im cztery lata więzienia.

Radio Szczecin