Mężczyzna, który zabarykadował się w jednej z moskiewskich szkół prawdopodobnie zabił dwie osoby. Rosyjska policja informuje, że napastnika "zneutralizowano".
Nie wiadomo jeszcze, czy to oznacza, że napastnik został zastrzelony czy zatrzymany.
Na razie nie są znane motywy desperata. W tej chwili trwają spekujacje dotyczące tego, kim był zamachowiec. Według rosyjskich mediów, prawdopodobnie ataku dokonał jeden z uczniów szkoły. Inne źródła twierdzą, że był to rodzic któregoś ucznia lub nauczyciel. Nie wiadomo także ile osób zabił. Wstępne doniesienia mówiły o jednym zastrzelonym policjancie. Później media podawały, że ofiary były dwie, w tym jeden nauczyciel. Jedna osoba prawdopodobnie też została ranna.
Sprawca zabarykadował się w szkole i wziął ponad 20 uczniów za zakładników. Po chwili wypuścił nastolatków, ale kazał zostać nauczycielom. Na miejsce jedzie minister spraw wewnętrznych Rosji Władimir Kołokolcew.
Na razie nie są znane motywy desperata. W tej chwili trwają spekujacje dotyczące tego, kim był zamachowiec. Według rosyjskich mediów, prawdopodobnie ataku dokonał jeden z uczniów szkoły. Inne źródła twierdzą, że był to rodzic któregoś ucznia lub nauczyciel. Nie wiadomo także ile osób zabił. Wstępne doniesienia mówiły o jednym zastrzelonym policjancie. Później media podawały, że ofiary były dwie, w tym jeden nauczyciel. Jedna osoba prawdopodobnie też została ranna.
Sprawca zabarykadował się w szkole i wziął ponad 20 uczniów za zakładników. Po chwili wypuścił nastolatków, ale kazał zostać nauczycielom. Na miejsce jedzie minister spraw wewnętrznych Rosji Władimir Kołokolcew.

Radio Szczecin