Jogurt elementem przepychanek dyplomatycznych między Stanami Zjednoczonymi a Rosją. Wszystko związane jest z rozpoczynającymi się w piątek igrzyskami w Soczi.
Amerykańscy sportowcy podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich zostali pozbawieni ich ulubionych jogurtów. Jak podkreśla prasa w USA, wszystko przez biurokratyczne przepisy rosyjskiego handlu zagranicznego. W tej sprawie rozmowy mają być prowadzone na najwyższych szczeblach, w czwartek wieczorem impas trwał dalej.
Rosyjskie władze zdecydowały, że nie mogą wydać zgody na transport do ich kraju pięciu tysięcy sztuk jogurtu, który miał być jednym z elementów śniadania amerykańskich sportowców. Rosjanie podkreślają, że Departament Rolnictwa USA nie dostarczył specjalnego certyfikatu weterynaryjnego, który wymagany jest przy nabiale z zagranicy.
We wszystko włączyli się kongresmeni. Argumentują, że w tym przypadku procedury handlowe nie powinny być w ogóle brane pod uwagę, bo jogurt nie będzie sprzedawany, a tylko spożywany przez olimpijczyków ze Stanów Zjednoczonych.
Zobacz serwis olimpijski.
Rosyjskie władze zdecydowały, że nie mogą wydać zgody na transport do ich kraju pięciu tysięcy sztuk jogurtu, który miał być jednym z elementów śniadania amerykańskich sportowców. Rosjanie podkreślają, że Departament Rolnictwa USA nie dostarczył specjalnego certyfikatu weterynaryjnego, który wymagany jest przy nabiale z zagranicy.
We wszystko włączyli się kongresmeni. Argumentują, że w tym przypadku procedury handlowe nie powinny być w ogóle brane pod uwagę, bo jogurt nie będzie sprzedawany, a tylko spożywany przez olimpijczyków ze Stanów Zjednoczonych.
Zobacz serwis olimpijski.

Radio Szczecin