Będzie kontrola ministerialna działań służb medycznych przy karambolu w Łódzkiem. Zapowiedział ją Bartosz Arłukowicz.
Do wypadku doszło w weekend. We mgle zderzyło się osiem osobówek i dwie ciężarówki. Zginęły trzy osoby, w tym dziecko. Jak pisze "Dziennik Łódzki", pierwsza karetka dotarła na miejsce dopiero po 20 minutach. Z nagrań rozmów wynika też, że na miejscu nie przeprowadzono segregowania rannych, w pewnym momencie zabrakło też lekarza, który by koordynował pracę ratowników medycznych na miejscu.
Po wypadku zarzut usłyszał obywatel Białorusi - kierowca tira. Pojazd jako ostatni uderzył w samochody biorące udział w karambolu. Kierowca był trzeźwy, podobnie jak pozostali kierujący.
Dziennik Łódzki/x-news