"Philae" przesłał dane, ale na tym chyba zakończy swą misję. Lądownikowi najprawdopodobniej wyczerpią się baterie, bo za mało dociera do nich słonecznego światła.
W ciągu dotychczasowych 57 godzin pracy na powierzchni jądra komety Czuriumow-Gierasimienko "Philae" zrealizował podstawowe cele swojej misji. Teraz wszystkie dane będą analizować naukowcy.
Jeśli lądownik się rozładuje, jego zadanie wcale się nie zakończy. W miarę zbliżania się komety do Słońca warunki oświetlenia paneli słonecznych się poprawią, "Philae" obudzi się ponownie.
Ziemski próbnik wylądował na komecie w środę po trwającej 10 lat podróży.
Naukowcy liczą, że dzięki tej misji dowiemy się jak powstał nasz układ słoneczny. W kometach, które są wielkimi bryłami lodu, zamrożone są pierwotne związki chemiczne.
Jeśli lądownik się rozładuje, jego zadanie wcale się nie zakończy. W miarę zbliżania się komety do Słońca warunki oświetlenia paneli słonecznych się poprawią, "Philae" obudzi się ponownie.
Ziemski próbnik wylądował na komecie w środę po trwającej 10 lat podróży.
Naukowcy liczą, że dzięki tej misji dowiemy się jak powstał nasz układ słoneczny. W kometach, które są wielkimi bryłami lodu, zamrożone są pierwotne związki chemiczne.

Radio Szczecin