Ukraińskie wojska wycofują się pod ciężkim ostrzałem separatystów - informuje portal gazeta.pl. Według doniesień, ekstremiści nie pozwolili przeciwnikom na złożenie broni i zabili kilkuset wojskowych podczas odwrotu.
Miasto cały czas jest ostrzeliwane. Według korespondentów, najprawdopodobniej ofiarami padają także cywile. Separatyści kilka dni temu obiecywali Ukraińcom możliwość bezpiecznego odwrotu.
Okazuje się jednak, że nie dotrzymali obietnicy i kierują ogień na uciekających. Ukraińcy już od kilku dni alarmowali swoje dowództwo o dramatycznym położeniu, stratach w ludziach i brakach amunicji. Prosili o wsparcie, ale bez skutku.
Sztab generalny zapewnia jednak, że odwrót to zaplanowany manewr. Debalcewe ma olbrzymie znaczenie strategiczne. Miasto przecinają drogi i linie kolejowe, które łączą Donieck i Ługańsk.
Okazuje się jednak, że nie dotrzymali obietnicy i kierują ogień na uciekających. Ukraińcy już od kilku dni alarmowali swoje dowództwo o dramatycznym położeniu, stratach w ludziach i brakach amunicji. Prosili o wsparcie, ale bez skutku.
Sztab generalny zapewnia jednak, że odwrót to zaplanowany manewr. Debalcewe ma olbrzymie znaczenie strategiczne. Miasto przecinają drogi i linie kolejowe, które łączą Donieck i Ługańsk.

Radio Szczecin