Operacją dowodził zastępca dowódcy sił lądowych Rosji, generał Aleksandr Lencow.
Wystąpił on przed kamerami podczas krótkiego briefingu jako jeden z separatystów, który ustalał z ukraińskimi żołnierzami warunki opuszczenia oblężonego miasta.
- Przekonywałem ich żeby dowództwo wydało rozkaz, aby nie było drugiego rozlewu krwi. Zagwarantowałem im zachowanie życia ze strony naszego dowództwa, no i jak widać podjęli decyzje. Chociaż przedwczoraj nas oszukali. Spotkaliśmy się, byli gotowi się poddać, a jak tylko nasza delegacja się oddaliła wznowiono ostrzał artyleryjski. Mieliśmy rannych i zabitych.
Aleksandr Lencow jest zastępcą dowódcy Wojsk Lądowych Rosji od lipca 2013 roku. Generała rozpoznali dziennikarze izraelskiej telewizji Kanał 9 oraz rosyjskiej "Nowajej Gaziety".
- Przekonywałem ich żeby dowództwo wydało rozkaz, aby nie było drugiego rozlewu krwi. Zagwarantowałem im zachowanie życia ze strony naszego dowództwa, no i jak widać podjęli decyzje. Chociaż przedwczoraj nas oszukali. Spotkaliśmy się, byli gotowi się poddać, a jak tylko nasza delegacja się oddaliła wznowiono ostrzał artyleryjski. Mieliśmy rannych i zabitych.
Aleksandr Lencow jest zastępcą dowódcy Wojsk Lądowych Rosji od lipca 2013 roku. Generała rozpoznali dziennikarze izraelskiej telewizji Kanał 9 oraz rosyjskiej "Nowajej Gaziety".

Radio Szczecin