60 metrów od Krakowskiego Przedmieścia, na rogu ulic Focha i Trębackiej w stolicy, ma stanąć pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej - podała tvn 24.
Decyzję musi zatwierdzić jeszcze Rada Warszawy. Jeśli tak się stanie, zorganizowany zostanie konkurs architektoniczny na projekt pomnika - mówi prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
- Było życzenie rodzin by pomnik był bardzo prosty. Dobrze żeby to był jednak konkurs z udziałem architektów z poza Polski. Najważniejsza jest lokalizacja - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Tymczasem prezes PiS, Jarosław Kaczyński uważa, że pomnik poświęconym ofiarom katastrofy smoleńskiej powinien stanąć na Krakowskim Przedmieściu.
- Tam gromadzili się po tragedii smoleńskiej Polacy i sądzę, że to właśnie powinno być także poprzez ten pomnik upamiętnione - mówi Kaczyński.
Lokalizację zaakceptowało już większość rodzin ofiar. Na razie nie wiadomo kiedy taki pomnik mógłby powstać ani tego jaki będzie koszt jego budowy. Jeden stoi już na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
10 kwietnia minie pięć lat od katastrofy samolotu pod Smoleńskiem, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką.
- Było życzenie rodzin by pomnik był bardzo prosty. Dobrze żeby to był jednak konkurs z udziałem architektów z poza Polski. Najważniejsza jest lokalizacja - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Tymczasem prezes PiS, Jarosław Kaczyński uważa, że pomnik poświęconym ofiarom katastrofy smoleńskiej powinien stanąć na Krakowskim Przedmieściu.
- Tam gromadzili się po tragedii smoleńskiej Polacy i sądzę, że to właśnie powinno być także poprzez ten pomnik upamiętnione - mówi Kaczyński.
Lokalizację zaakceptowało już większość rodzin ofiar. Na razie nie wiadomo kiedy taki pomnik mógłby powstać ani tego jaki będzie koszt jego budowy. Jeden stoi już na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
10 kwietnia minie pięć lat od katastrofy samolotu pod Smoleńskiem, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką.

Radio Szczecin