Prezydent Gdańska oskarżony o poświadczenie nieprawdy. Prokuratura zarzuca Pawłowi Adamowiczowi wpisanie nieprawdziwych danych w oświadczeniu majątkowym.
Śledczy postawili mu sześć zarzutów, za które grozi do trzech lat więzienia. Podejrzany zapewnia, że to był tylko błąd pisarski i składa wniosek o zawieszenie go w prawach członka Platformy Obywatelskiej.
Śledczy zarzucają mu, że jego faktyczny majątek różni się od tego, co deklarował w oświadczeniach. Paweł Adamowicz zarzuty usłyszał w poniedziałek w prowadzącej śledztwo poznańskiej prokuraturze - we wtorek polityk PO na konferencji prasowej przeczytał oświadczenie.
- Wielokrotnie już mówiłem, że w przeszłości się pomyliłem wypełniając oświadczenie, a później powieliłem błąd w paru kolejnych oświadczeniach. Pomyłka miała charakter mechaniczny i popełniłem ją całkowicie nieświadomie - zapewniał Adamowicz.
Władze regionalne PO już zawiesiły prezydenta Gdańska.
Śledztwo miało trwać do marca, ale prawdopodobnie będzie przedłużone. Prokuratura chce zweryfikować zeznania Pawła Adamowicza, a chodzi o oświadczenia majątkowe z lat 2009 - 2012. Śledczy sprawdzają także, czy prezydent Gdańska nie kupił mieszkania po zaniżonej cenie.
O tym, że CBA podejrzewa Adamowicza o korupcję, media informowały jesienią 2013 roku. TVN24/x-news
Śledczy zarzucają mu, że jego faktyczny majątek różni się od tego, co deklarował w oświadczeniach. Paweł Adamowicz zarzuty usłyszał w poniedziałek w prowadzącej śledztwo poznańskiej prokuraturze - we wtorek polityk PO na konferencji prasowej przeczytał oświadczenie.
- Wielokrotnie już mówiłem, że w przeszłości się pomyliłem wypełniając oświadczenie, a później powieliłem błąd w paru kolejnych oświadczeniach. Pomyłka miała charakter mechaniczny i popełniłem ją całkowicie nieświadomie - zapewniał Adamowicz.
Władze regionalne PO już zawiesiły prezydenta Gdańska.
Śledztwo miało trwać do marca, ale prawdopodobnie będzie przedłużone. Prokuratura chce zweryfikować zeznania Pawła Adamowicza, a chodzi o oświadczenia majątkowe z lat 2009 - 2012. Śledczy sprawdzają także, czy prezydent Gdańska nie kupił mieszkania po zaniżonej cenie.
O tym, że CBA podejrzewa Adamowicza o korupcję, media informowały jesienią 2013 roku. TVN24/x-news

Radio Szczecin