Na Śląsku trwa Intel Extreme Masters, czyli jedna z największych na świecie imprez tzw. e-sportu.
Mowa tutaj o rywalizacji w grach wideo, takich jak League of Legends, Counter Strike czy Starcraft II. Najlepsi w swoich kategoriach mogą liczyć na wysokie nagrody - nawet 300 tysięcy dolarów.
Wśród faworytów w jednej z kategorii jest polski zespół Virtus.Pro, który zwyciężył w zeszłorocznej edycji turnieju.
Zmagania w katowickim spodku biją rekordy popularności. Oprócz tysięcy fanów dopingujących graczy na miejscu w arenie, ponad pół miliona widzów obserwuje rozgrywki w internecie.
IEM w Katowicach potrwa do niedzieli. Wstęp jest bezpłatny, jednak liczba miejsc jest ograniczona. W zeszłym roku, aby dostać się do spodka, trzeba było odczekać nawet kilka godzin.
Wśród faworytów w jednej z kategorii jest polski zespół Virtus.Pro, który zwyciężył w zeszłorocznej edycji turnieju.
Zmagania w katowickim spodku biją rekordy popularności. Oprócz tysięcy fanów dopingujących graczy na miejscu w arenie, ponad pół miliona widzów obserwuje rozgrywki w internecie.
IEM w Katowicach potrwa do niedzieli. Wstęp jest bezpłatny, jednak liczba miejsc jest ograniczona. W zeszłym roku, aby dostać się do spodka, trzeba było odczekać nawet kilka godzin.

Radio Szczecin