Co najmniej osiem osób nie żyje a 20 zostało rannych po przejściu cyklonu Pam na Pacyfiku. Tropikalny cyklon w piątek nawiedził Vanuatu, małe państwo w Oceanii. Liczbę ofiar podał w sobotę rano UNICEF.
Jednak ofiar może być więcej. Zdaniem służb ratowniczych dopiero za kilka godzin będzie można podać szczegółowe informacje o skutkach cyklonu Pam, zakwalifikowanego do najwyższej, piątej kategorii w skali Saffira-Simpsona.
Cyklon przeszedł z ogromną siłą. Wiatr w porywach osiągał prędkość dochodzącą do 240, a wedle innych doniesień 340 km/h. Pozrywał dachy budynków i powalił drzewa. Łączność z większością regionu została odcięta, nie ma prądu i wody.
Minister spraw zagranicznych Australii Julie Bishop powiedziała w sobotę, że jej kraj zaoferował wysłanie na Vanuatu wszelkiej pomocy, jaka będzie potrzebna.
Materiał: CNN Newsource/x-news
Cyklon przeszedł z ogromną siłą. Wiatr w porywach osiągał prędkość dochodzącą do 240, a wedle innych doniesień 340 km/h. Pozrywał dachy budynków i powalił drzewa. Łączność z większością regionu została odcięta, nie ma prądu i wody.
Minister spraw zagranicznych Australii Julie Bishop powiedziała w sobotę, że jej kraj zaoferował wysłanie na Vanuatu wszelkiej pomocy, jaka będzie potrzebna.
Materiał: CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin