Rocznica przyłączenia Krymu do Rosji nie przejdzie bez echa. Oprócz uroczystej parady, w centrum Moskwy odbędzie się koncert "Jesteśmy razem! Reunifikacja Krymu z Rosją". Planowaną uroczystość zakłócają jednak pytania o nieobecność prezydenta Rosji.
Kreml już teraz przygotowuje się do uroczystej parady. W poniedziałek putinowska organizacja młodzieżowa zorganizuje rajd samochodowy pod hasłem "Krym wrócił do ojczystej zatoki". Kilkaset aut ma przejechać ulicami Moskwy w stronę Mostu Krymskiego.
Na Wasilewskim Spusku, czyli przedłużeniu Placu Czerwonego, powstanie scena koncertowa, na której wystąpią gwiazdy rosyjskiej estrady, m.in. Grigorij Leps. Podobne uroczystości zaplanowano także w innych miastach.
Według "Głosu Moskwy" na placu stanęły już czołgi i opancerzone wozy bojowe.
Media wiążą jednak pojawienie się czołgów w centrum Moskwy z inną kwestią - zniknięciem Władimira Putina. Prezydent Rosji od kilku dni nie pojawił się publicznie i odwołał wszystkie spotkania. Dla uspokojenia sytuacji Kreml wstawił na stronę rządową zdjęcie ze spotkania Putina z prezesem Sądu Najwyższego. Nie ma jednak pewności, że zdjęcie zostało zrobione w piątek.
Władze Moskwy zapewniają, że prezydent Rosji pojawi się na uroczystościach przejęcia Krymu.
18 marca, Putin podpisał traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej. Władze Rosji tłumaczyły decyzję wynikiem referendum na półwyspie krymskim, gdzie niemal 97 proc. głosujących mieszkańców miało opowiedzieć się za wejściem do Rosji.
Na Wasilewskim Spusku, czyli przedłużeniu Placu Czerwonego, powstanie scena koncertowa, na której wystąpią gwiazdy rosyjskiej estrady, m.in. Grigorij Leps. Podobne uroczystości zaplanowano także w innych miastach.
Według "Głosu Moskwy" na placu stanęły już czołgi i opancerzone wozy bojowe.
Media wiążą jednak pojawienie się czołgów w centrum Moskwy z inną kwestią - zniknięciem Władimira Putina. Prezydent Rosji od kilku dni nie pojawił się publicznie i odwołał wszystkie spotkania. Dla uspokojenia sytuacji Kreml wstawił na stronę rządową zdjęcie ze spotkania Putina z prezesem Sądu Najwyższego. Nie ma jednak pewności, że zdjęcie zostało zrobione w piątek.
Władze Moskwy zapewniają, że prezydent Rosji pojawi się na uroczystościach przejęcia Krymu.
18 marca, Putin podpisał traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej. Władze Rosji tłumaczyły decyzję wynikiem referendum na półwyspie krymskim, gdzie niemal 97 proc. głosujących mieszkańców miało opowiedzieć się za wejściem do Rosji.

Radio Szczecin