Europa musi zadbać o swoje bezpieczeństwo - mówił prezydent RP Bronisław Komorowski. Przemawiając w Brukseli odniósł się do rocznicy zajęcia Krymu przez Rosję i walk na wschodzie Ukrainy.
- Dzisiaj powtarzamy w zgodzie z polskim doświadczeniem, że fundamenty naszego bezpieczeństwa są poważnie nadwyrężone. Musimy sobie powiedzieć jasno: skończyły się czasy pokojowej dywidendy po zakończeniu zimnej wojny – podkreślił Bronisław Komorowski.
Dlatego, jak dodał prezydent, "państwa Europy muszą zadbać o bezpieczeństwo zarówno w sferze integralności terytorialnej jak i gospodarczej".
Zdaniem prezydenta, Rosja anektując Krym rzuciła wyzwanie ładowi i bezpieczeństwu europejskiemu, podważając zaufanie w stosunkach międzynarodowych na kontynencie.
Bronisław Komorowski przypomniał, że już 10 lat temu prezydent Rosji Władimir Putin określił upadek Związku Radzieckiego jako największą geopolityczną katastrofę stulecia.
W Brukseli trwa doroczne spotkanie intelektualistów i najbardziej wpływowych przedstawicieli świata polityki i gospodarki.
TVN24/x-news
Dlatego, jak dodał prezydent, "państwa Europy muszą zadbać o bezpieczeństwo zarówno w sferze integralności terytorialnej jak i gospodarczej".
Zdaniem prezydenta, Rosja anektując Krym rzuciła wyzwanie ładowi i bezpieczeństwu europejskiemu, podważając zaufanie w stosunkach międzynarodowych na kontynencie.
Bronisław Komorowski przypomniał, że już 10 lat temu prezydent Rosji Władimir Putin określił upadek Związku Radzieckiego jako największą geopolityczną katastrofę stulecia.
W Brukseli trwa doroczne spotkanie intelektualistów i najbardziej wpływowych przedstawicieli świata polityki i gospodarki.
TVN24/x-news

Radio Szczecin