Rodziny ofiar katastrofy Airbusa linii Germanwings lecą na miejsce katastrofy. W czwartek francuskie władze mają zamiar odzyskać kolejne dane z rejestratora rozmów i kontynuować poszukiwania drugiej czarnej skrzynki.
Być może już w czwartek rozpocznie się identyfikacja ofiar. Przed południem na miejsce katastrofy mają przybyć rodziny ofiar. Wszyscy bliscy polecieli na miejsce tragedii samolotem, żadna nie chciała jechać autobusem.
Rodziny ofiar zostały poproszone przez przedstawicieli linii lotniczych, działających w porozumieniu ze śledczymi prowadzącymi poszukiwania, o zabranie ze sobą przedmiotów codziennego użytku należących do pasażerów Airbusa Germanwings. W ten sposób specjaliści będą bowiem musieli identyfikować zwłoki.
Maszyna rozbiła się we francuskich Alpach we wtorek przed godziną 11. Na jej pokładzie było 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Wszyscy zginęli.
Rodziny ofiar zostały poproszone przez przedstawicieli linii lotniczych, działających w porozumieniu ze śledczymi prowadzącymi poszukiwania, o zabranie ze sobą przedmiotów codziennego użytku należących do pasażerów Airbusa Germanwings. W ten sposób specjaliści będą bowiem musieli identyfikować zwłoki.
Maszyna rozbiła się we francuskich Alpach we wtorek przed godziną 11. Na jej pokładzie było 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Wszyscy zginęli.

Radio Szczecin