Jedna osoba nie żyje a siedem zostało rannych w wypadku polskiego busa w Niemczech. Do tragedii doszło w środę wieczorem na autostradzie A4 niedaleko Chemnitz w Saksonii.
Ofiary wypadku znajdują się pod opieką wydziału konsularnego.
W środę około godz. 21.30 przy złych warunkach pogodowych kierowca polskiego busa musiał gwałtownie zahamować i stracił panowanie nad pojazdem - informuje dziennik "Bild".
Samochód wypadł na boczny pas autostrady A4 i przekoziołkował. Czworo pasażerów, w tym kierowca, wyleciało przez przednią szybę. Służby ratunkowe próbowały reanimować dwie osoby, ale jednej z nich nie dało się uratować. 46-letni mężczyzna w skutek odniesionych ran zmarł na miejscu wypadku. Pozostali pasażerowie i 30-letni kierowca odnieśli poważne obrażenia. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej - poinformowała na Twitterze ambasada RP w Berlinie. Ofiary wypadku znajdują się pod opieką wydziału konsularnego.
W środę około godz. 21.30 przy złych warunkach pogodowych kierowca polskiego busa musiał gwałtownie zahamować i stracił panowanie nad pojazdem - informuje dziennik "Bild".
Samochód wypadł na boczny pas autostrady A4 i przekoziołkował. Czworo pasażerów, w tym kierowca, wyleciało przez przednią szybę. Służby ratunkowe próbowały reanimować dwie osoby, ale jednej z nich nie dało się uratować. 46-letni mężczyzna w skutek odniesionych ran zmarł na miejscu wypadku. Pozostali pasażerowie i 30-letni kierowca odnieśli poważne obrażenia. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej - poinformowała na Twitterze ambasada RP w Berlinie. Ofiary wypadku znajdują się pod opieką wydziału konsularnego.

Radio Szczecin