4-letni chłopiec zginął pod kołami koparki w łódzkich Łyszkowicach. Maluch był w kabinie ze swoim ojcem, który wykonywał prace ziemne. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
4-letni chłopiec zginął pod kołami koparki w łódzkich Łyszkowicach. Maluch był w kabinie ze swoim ojcem, który wykonywał prace ziemne.
Nie wiadomo jak, ale 4-latek wypadł z kabiny wprost pod koła pojazdu. Chłopca nie udało się uratować.