Jedno euro, czyli mniej więcej cztery złote wystarcza na dom we Włoszech.
Władze trzech tamtejszych miasteczek radykalnie obniżyły ceny nieruchomości - informuje tvn24bis. To ich sposób na walkę z wyludnieniem.
Dom za jedno euro można kupić w na Sycylii, Carrera Ligure w rejonie Piemontu i w Abruzji. W ten sposób chcą przyciągnąć nowych mieszkańców.
Urzędnicy tłumaczą, że nie mają pieniędzy na utrzymanie opustoszałych, często zabytkowych budynków. Jak zapewniają, ich oferta to świetna okazja dla osób, które szukają spokoju i ciszy. Jest jednak jeden warunek - budynki trzeba wyremontować, choć szacunkowy koszt nie jest wysoki. Przynajmniej stosunkowo, bo na modernizację trzeba wydać mniej więcej 25 tysięcy euro.
Większość z domów wystawionych na sprzedaż ma ponad 100 lat. Z wyludnieniem walczy coraz więcej władz we Włoszech. Mieszkańcy wyjeżdżają przede wszystkim z powodu bezrobocia.
Dom za jedno euro można kupić w na Sycylii, Carrera Ligure w rejonie Piemontu i w Abruzji. W ten sposób chcą przyciągnąć nowych mieszkańców.
Urzędnicy tłumaczą, że nie mają pieniędzy na utrzymanie opustoszałych, często zabytkowych budynków. Jak zapewniają, ich oferta to świetna okazja dla osób, które szukają spokoju i ciszy. Jest jednak jeden warunek - budynki trzeba wyremontować, choć szacunkowy koszt nie jest wysoki. Przynajmniej stosunkowo, bo na modernizację trzeba wydać mniej więcej 25 tysięcy euro.
Większość z domów wystawionych na sprzedaż ma ponad 100 lat. Z wyludnieniem walczy coraz więcej władz we Włoszech. Mieszkańcy wyjeżdżają przede wszystkim z powodu bezrobocia.

Radio Szczecin