Za 10, 15 lat nie będzie miał nas kto leczyć - alarmuje Naczelna Rada Lekarska. Już teraz połowa lekarzy specjalistów w Polsce to osoby po 50. roku życia.
Jak mówiła w magazynie "Radio Szczecin na Wieczór" przewodnicząca Okręgowej Izby Lekarskiej, Magda Wiśniewska, już teraz jest ich za mało.
- W dalszym ciągu pozostajemy w średniej dwóch lekarzy na 10 tysięcy mieszkańców, a chodzi chyba o to, żebyśmy tę średnią podwyższyli do co najmniej czterech-pięciu czy - co byłoby optymalnie - sześciu - wylicza Wiśniewska.
Jak dodaje, polskich specjalistów nie zastąpią lekarze ze wschodu.
- Bardzo dużą radość sprawia mi czytanie komentarzy internautów, którzy wysyłają lekarzy za granicę twierdząc, że można w ich miejsce wziąć lekarzy z Ukrainy. Bardzo proszę, weźcie sobie, tylko że my jesteśmy przyczółkiem Unii Europejskiej. U nas trzeba naprawdę bardzo mocno się starać, żeby móc zostać lekarzem, jeżeli jest się nie z UE, więc to wcale nie jest takie proste - mówiła Wiśniewska.
Szacuje się, że od 2004 roku z Polski wyjechało około 10 tysięcy medyków.
- W dalszym ciągu pozostajemy w średniej dwóch lekarzy na 10 tysięcy mieszkańców, a chodzi chyba o to, żebyśmy tę średnią podwyższyli do co najmniej czterech-pięciu czy - co byłoby optymalnie - sześciu - wylicza Wiśniewska.
Jak dodaje, polskich specjalistów nie zastąpią lekarze ze wschodu.
- Bardzo dużą radość sprawia mi czytanie komentarzy internautów, którzy wysyłają lekarzy za granicę twierdząc, że można w ich miejsce wziąć lekarzy z Ukrainy. Bardzo proszę, weźcie sobie, tylko że my jesteśmy przyczółkiem Unii Europejskiej. U nas trzeba naprawdę bardzo mocno się starać, żeby móc zostać lekarzem, jeżeli jest się nie z UE, więc to wcale nie jest takie proste - mówiła Wiśniewska.
Szacuje się, że od 2004 roku z Polski wyjechało około 10 tysięcy medyków.

Radio Szczecin