100 tysięcy dolarów nagrody za pomoc w schwytaniu dwóch groźnych zbiegów wyznaczyły władze stanu Nowy Jork. Poszukiwani to zabójcy, którzy uciekli z więzienia w mieście Dannemora.
To pierwszy przypadek w historii, kiedy komuś udało się uciec z zakładu, który powstał 150 lat temu.
Obaj mężczyźni odsiadywali dożywocie - jeden z zabójstwo zastępcy szeryfa, a drugi za porwanie i zabicie mężczyzny. Uciekinierzy za pomocą elektronarzędzi przewiercili ścianę o grubości ponad metra, a później przedostali się do systemu kanałów. Nie wiadomo skąd mieli urządzenia, które pomogły im w ucieczce. Stróżom prawa zostawili "na pożegnanie" rysunek uśmiechniętej twarzy z podpisem "miłego dnia". Policja zaleciła mieszkańcom miasta pozostanie w domach. Funkcjonariusze podejrzewają, że mężczyźni chcą uciec do Kanady.
Obaj mężczyźni odsiadywali dożywocie - jeden z zabójstwo zastępcy szeryfa, a drugi za porwanie i zabicie mężczyzny. Uciekinierzy za pomocą elektronarzędzi przewiercili ścianę o grubości ponad metra, a później przedostali się do systemu kanałów. Nie wiadomo skąd mieli urządzenia, które pomogły im w ucieczce. Stróżom prawa zostawili "na pożegnanie" rysunek uśmiechniętej twarzy z podpisem "miłego dnia". Policja zaleciła mieszkańcom miasta pozostanie w domach. Funkcjonariusze podejrzewają, że mężczyźni chcą uciec do Kanady.

Radio Szczecin