Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że blisko trzy miliony Polaków żyje w ubóstwie. Wśród nich największą grupą są rodziny wielodzietne.
Granicę skrajnego ubóstwa wytyczają dochody - to 540 złotych miesięcznie dla osoby samotnej i niecałe półtora tysiąca dla par z dwójką dzieci. W ubiegłym roku za tyle lub mniej musiała się utrzymać mniej więcej co dziesiąta polska rodzina z dwójką dzieci i blisko co trzecie małżeństwo z przynajmniej trójką dzieci.
Do tego w skrajnym ubóstwie żyje dziesięć procent osób do osiemnastego roku życia. Główną przyczyną ubóstwa jest - jak wynika ze statystyk - bezrobocie. Jednak zatrudnienie nie zawsze ratuje od biedy.
Często ludzie żyjący w ubóstwie mają pracę, ale słabo płatną, która nie pozwala na przykład na bieżące opłacanie rachunków.
Kolejnym czynnikiem jest wykształcenie. Poniżej poziomu ubóstwa jest jedynie co setna rodzina, w której przynajmniej jedna osoba skończyła studia.
Wpływ ma również miejsce zamieszkania. Na wsi ubogich rodzin jest dwa razy więcej niż w miastach. W Zachodniopomorskiem poniżej poziomu ubóstwa żyje siedem procent mieszkańców. Najwyższy wskaźnik jest na mazurach i wynosi blisko 15 procent.
Do tego w skrajnym ubóstwie żyje dziesięć procent osób do osiemnastego roku życia. Główną przyczyną ubóstwa jest - jak wynika ze statystyk - bezrobocie. Jednak zatrudnienie nie zawsze ratuje od biedy.
Często ludzie żyjący w ubóstwie mają pracę, ale słabo płatną, która nie pozwala na przykład na bieżące opłacanie rachunków.
Kolejnym czynnikiem jest wykształcenie. Poniżej poziomu ubóstwa jest jedynie co setna rodzina, w której przynajmniej jedna osoba skończyła studia.
Wpływ ma również miejsce zamieszkania. Na wsi ubogich rodzin jest dwa razy więcej niż w miastach. W Zachodniopomorskiem poniżej poziomu ubóstwa żyje siedem procent mieszkańców. Najwyższy wskaźnik jest na mazurach i wynosi blisko 15 procent.

Radio Szczecin