Czterech i pół miliona euro rekompensaty mogą zażądać od FIFA Belgowie, jeżeli potwierdzą się zarzuty, że mistrzostwa świata w 2018 roku mogły być przez Rosjan kupione - podaje tvn24.
O możliwość organizacji mundialu za trzy lata ubiegały się Belgia razem z Holandią. Oba kraje łącznie wydały na ten projekt dziewięć milionów euro. Kampania nie zakończyła się jednak sukcesem. Odrzucono ich kandydaturę i wygrała Rosja.
Jeśli jednak potwierdziłyby się zarzuty, iż Rosjanie zostali gospodarzami imprezy w sposób niezgodny z prawem, Belgowie zareagują i zażądają odszkodowania.
27 maja, tuż przed kongresem FIFA, aresztowano w Zurychu siedmiu działaczy Federacji, którzy usłyszeli zarzuty korupcyjne. Chodzi o kwoty w sumie ponad 100 mln dolarów. Osobne śledztwo Szwajcarów skupia się na nieprawidłowościach przy przyznaniu Rosji i Katarowi praw do organizacji mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku.
Jeśli jednak potwierdziłyby się zarzuty, iż Rosjanie zostali gospodarzami imprezy w sposób niezgodny z prawem, Belgowie zareagują i zażądają odszkodowania.
27 maja, tuż przed kongresem FIFA, aresztowano w Zurychu siedmiu działaczy Federacji, którzy usłyszeli zarzuty korupcyjne. Chodzi o kwoty w sumie ponad 100 mln dolarów. Osobne śledztwo Szwajcarów skupia się na nieprawidłowościach przy przyznaniu Rosji i Katarowi praw do organizacji mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku.

Radio Szczecin