Tornada atakują w amerykańskim stanie Illinois w pobliżu Chicago. Z tego powodu zamknięto część autostrad.
Żywioł doszczętnie zniszczył wiele budynków, nie ma na szczęście doniesień o ofiarach śmiertelnych. Mieszkańcy zastosowali się do apelu władz o zachowanie najwyższych środków ostrożności.
Władze nie są wstanie poinformować jak wiele budynków w całej okolicy zostało zniszczonych. Podkreślają tylko, że jest to niestety dość duża liczba. Część z nich została dosłownie zmieciona z powierzchni ziemi. Dodatkowo występowały uciążliwe wyładowania atmosferyczne, a miejscami duże opady deszczu, które doprowadziły do lokalnych podtopień.
Co najmniej pięć tornad wystąpiło w Illinois. W tej chwili około blisko 20 tysięcy domostw pozbawionych jest dopływu energii elektrycznej, ale jeszcze kilka godzin temu było ich trzy razy więcej.
W niektórych powiatach gubernator Illinois Bruce Rauner wprowadził stan alarmowy ze względu na zagrożenie żywiołem. Na szczęście nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych. Dziesięć osób zostały rannych, część z nich jest hospitalizowanych.
Najgorzej ucierpiały małe miejscowości znajdujące się około stu kilometrów od Chicago. W ostatnich godzinach z chicagowskich lotnisk ze względu na nie najlepsze warunki atmosferyczne odwołano blisko dwieście lotów. Pogoda ma się jednak poprawiać.
Władze nie są wstanie poinformować jak wiele budynków w całej okolicy zostało zniszczonych. Podkreślają tylko, że jest to niestety dość duża liczba. Część z nich została dosłownie zmieciona z powierzchni ziemi. Dodatkowo występowały uciążliwe wyładowania atmosferyczne, a miejscami duże opady deszczu, które doprowadziły do lokalnych podtopień.
Co najmniej pięć tornad wystąpiło w Illinois. W tej chwili około blisko 20 tysięcy domostw pozbawionych jest dopływu energii elektrycznej, ale jeszcze kilka godzin temu było ich trzy razy więcej.
W niektórych powiatach gubernator Illinois Bruce Rauner wprowadził stan alarmowy ze względu na zagrożenie żywiołem. Na szczęście nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych. Dziesięć osób zostały rannych, część z nich jest hospitalizowanych.
Najgorzej ucierpiały małe miejscowości znajdujące się około stu kilometrów od Chicago. W ostatnich godzinach z chicagowskich lotnisk ze względu na nie najlepsze warunki atmosferyczne odwołano blisko dwieście lotów. Pogoda ma się jednak poprawiać.

Radio Szczecin