Po 12 godzinach zakończyła się operacja tzw. przeszczepu łańcuchowego nerek. To pierwsza taka operacja w Polsce.
Przeszczep przeprowadzono między trzema parami, które wymieniły się między sobą nerkami.
Pary nie mogły bezpośrednio oddać nerki bliskiej osobie z powodu niezgodności immunologicznej. Dzięki przeszczepowi łańcuchowemu możliwe było uratowanie trzech osób jednocześnie. Operacja przebiegła zgodnie z planem i nie było komplikacji.
- To historyczna chwila - mówi prof. Artur Kwiatkowski z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie. - Wykonanie operacji łańcuchowego przeszczepienia nerek pozwala na spełnienie marzeń chorych z niewydolnością nerek, na ich normalne życie.
Najbliższe dni pokażą, kiedy będzie można wypisać pacjentów ze szpitala.
Pierwszy program przeszczepów łańcuchowych uruchomiono w Korei Południowej, później w Szwajcarii i Holandii. Działa łącznie w siedmiu krajach, także w Polsce.
TVP/x-news
Pary nie mogły bezpośrednio oddać nerki bliskiej osobie z powodu niezgodności immunologicznej. Dzięki przeszczepowi łańcuchowemu możliwe było uratowanie trzech osób jednocześnie. Operacja przebiegła zgodnie z planem i nie było komplikacji.
- To historyczna chwila - mówi prof. Artur Kwiatkowski z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie. - Wykonanie operacji łańcuchowego przeszczepienia nerek pozwala na spełnienie marzeń chorych z niewydolnością nerek, na ich normalne życie.
Najbliższe dni pokażą, kiedy będzie można wypisać pacjentów ze szpitala.
Pierwszy program przeszczepów łańcuchowych uruchomiono w Korei Południowej, później w Szwajcarii i Holandii. Działa łącznie w siedmiu krajach, także w Polsce.
TVP/x-news

Radio Szczecin