Domniemany sprawca piątkowego zamachu we Francji został przesłuchany przez policję - podaje portal TVN24. Policja szuka wspólników zamachowca.
35-letni Yassin Salhi wjechał w zbiornik gazu na terenie zakładu, powodując tym eksplozję. Podejrzewa się, że to także on odciął głowę dyrektorowi firmy transportowej, w której młody mężczyzna był zatrudniony.
Część ciała znaleziono zatkniętą na ogrodzeniu fabryki - pokrytą arabskimi napisami i otoczoną flagami nawiązującymi do ideologii islamistycznych.
Wiadomo, że od ponad dekady Salhi miał powiązania z organizacjami islamistycznymi i z tego powodu był w przeszłości obserwowany przez policję.
Również w Kuwejcie aresztowano kilka osób podejrzanych o związki z zamachowcem samobójcą, który wysadził się w piątek w szyickim meczecie. W ataku w stolicy kraju zginęło 27 osób, a ponad 200 zostało rannych.
Materiał: CNN Newsource/x-news
Część ciała znaleziono zatkniętą na ogrodzeniu fabryki - pokrytą arabskimi napisami i otoczoną flagami nawiązującymi do ideologii islamistycznych.
Wiadomo, że od ponad dekady Salhi miał powiązania z organizacjami islamistycznymi i z tego powodu był w przeszłości obserwowany przez policję.
Również w Kuwejcie aresztowano kilka osób podejrzanych o związki z zamachowcem samobójcą, który wysadził się w piątek w szyickim meczecie. W ataku w stolicy kraju zginęło 27 osób, a ponad 200 zostało rannych.
Materiał: CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin