Pochodzący z Iraku 41-latek zaatakował policjantkę w dzielnicy Spandau. W jej obronie stanął inny policjant, który śmiertelnie postrzelił napastnika - donoszą ogólnopolskie media.
Jak się później okazało, Irakijczyk w 2004 roku planował zamach na premiera Iraku, kiedy ten miał odwiedzić Berlin. Atak został udaremniony, a 41-latek trafił na osiem lat do więzienia.
Po wyjściu miał nosić na kostce elektroniczną bransoletkę, którą w czwartek samowolnie zdjął.
Zaatakowana przez niego kobieta jest w szpitalu. Jej życiu nic nie zagraża.
Po wyjściu miał nosić na kostce elektroniczną bransoletkę, którą w czwartek samowolnie zdjął.
Zaatakowana przez niego kobieta jest w szpitalu. Jej życiu nic nie zagraża.

Radio Szczecin