Premier Ewa Kopacz zapewnia, że na wtorkowym szczycie ministrów spraw wewnętrznych krajów Unii Europejskiej jej ministrowie prowadzić będą twarde negocjacje.
Rozmowy mają uwzględniać szczególnie trzy tematy: rozdział uchodźców od imigrantów ekonomicznych, zdecydowane wzmocnienie zewnętrznych granic Unii Europejskiej oraz pomoc tym, którzy przebywają w obozach w Libanie czy Jordanii.
Ewa Kopacz liczy, że polskie stanowisko zostanie wzięte pod uwagę.
- Solidarność nie może być solidarnością wymuszoną, bo jaka to solidarność. Nie może być solidarnością nieodpowiedzialną. My odpowiedzialnie chcemy jako naród polski powiedzieć ile możemy przyjąć tak, żeby nie zdestabilizować życia. Na pewno nie są to kwoty, które były wymienianie przez Komisję Europejską - powiedziała Kopacz.
Według przecieków z Komisji Europejskiej z ubiegłego tygodnia, Polska miałaby przyjąć około dwunastu tysięcy uchodźców, dzisiejsze mówią o siedmiu tysiącach, przede wszystkim z Syrii.
TVN24/x-news
Ewa Kopacz liczy, że polskie stanowisko zostanie wzięte pod uwagę.
- Solidarność nie może być solidarnością wymuszoną, bo jaka to solidarność. Nie może być solidarnością nieodpowiedzialną. My odpowiedzialnie chcemy jako naród polski powiedzieć ile możemy przyjąć tak, żeby nie zdestabilizować życia. Na pewno nie są to kwoty, które były wymienianie przez Komisję Europejską - powiedziała Kopacz.
Według przecieków z Komisji Europejskiej z ubiegłego tygodnia, Polska miałaby przyjąć około dwunastu tysięcy uchodźców, dzisiejsze mówią o siedmiu tysiącach, przede wszystkim z Syrii.
TVN24/x-news

Radio Szczecin