Argumenty minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej nie przekonały prezydenta Andrzeja Dudy.
Szefowa MSW dyskutowała z głową państwa na temat szczytu Unii Europejskiej dotyczącego kryzysu imigracyjnego. Prezydencki minister Krzysztof Szczerski po spotkaniu prezydenta z minister cieszył się tylko z jednego - tonu rozmowy.
- Pan prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że chciałby, żeby sprawa dyskusji o polityce wobec uchodźców, kryzysu imigracyjnego przebiegała w atmosferze i wśród słów, które nie powodują konfrontacyjnego języka, jaki niestety dało się słyszeć z ust pani premier Ewy Kopacz - stwierdził Szczerski.
TVN24/x-news
Prezydenta nie zadowoliły przede wszystkim tłumaczenia, dlaczego Polska zgodziła się przyjąć aż tylu imigrantów i określił to jako złą decyzję dla kraju. Podobnie ocenił inne ustalenia środowego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli.
- Przedstawiłam panu prezydentowi stanowisko rządu, które reprezentowałam w Brukseli. Przyjął tę relację i argumentację - powiedziała po spotkaniu minister Teresa Piotrowska. - Chcemy, żeby te procedury były w pełni wykonywane. Na stole położyliśmy również sprawę, aby nie było automatyzmu; abyśmy wtedy, kiedy będzie trzeba dzielić pozostałą grupę uchodźców siadali na nowo do stołu i na nowo negocjowali. TVN24/x-news
Prezydent zaprosił szefową MSW. Spotkanie odbyło się po tym, jak premier Ewa Kopacz poprosiła Teresę Piotrowską o wizytę u prezydenta. Trwało 80 minut. Do spotkania miało dojść w środę, ale jak tłumaczono w ministerstwie, wtedy trwały jeszcze rozmowy w sprawie kryzysu imigracyjnego.
- Pan prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że chciałby, żeby sprawa dyskusji o polityce wobec uchodźców, kryzysu imigracyjnego przebiegała w atmosferze i wśród słów, które nie powodują konfrontacyjnego języka, jaki niestety dało się słyszeć z ust pani premier Ewy Kopacz - stwierdził Szczerski.
TVN24/x-news
Prezydenta nie zadowoliły przede wszystkim tłumaczenia, dlaczego Polska zgodziła się przyjąć aż tylu imigrantów i określił to jako złą decyzję dla kraju. Podobnie ocenił inne ustalenia środowego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli.
- Przedstawiłam panu prezydentowi stanowisko rządu, które reprezentowałam w Brukseli. Przyjął tę relację i argumentację - powiedziała po spotkaniu minister Teresa Piotrowska. - Chcemy, żeby te procedury były w pełni wykonywane. Na stole położyliśmy również sprawę, aby nie było automatyzmu; abyśmy wtedy, kiedy będzie trzeba dzielić pozostałą grupę uchodźców siadali na nowo do stołu i na nowo negocjowali. TVN24/x-news
Prezydent zaprosił szefową MSW. Spotkanie odbyło się po tym, jak premier Ewa Kopacz poprosiła Teresę Piotrowską o wizytę u prezydenta. Trwało 80 minut. Do spotkania miało dojść w środę, ale jak tłumaczono w ministerstwie, wtedy trwały jeszcze rozmowy w sprawie kryzysu imigracyjnego.

Radio Szczecin