Złożenie wniosku o wotum nieufności dla Antoniego Macierewicza zapowiedział Grzegorz Schetyna.
- Minister obrony narodowej musi być bez żadnego oskarżenia. Szczególnie w takim kontekście szczytu NATO i tego, co w Warszawie będzie się działo w perspektywie kilkunastu dni. To jest przejaw naszej odpowiedzialności a nie nieodpowiedzialności. To jest odpowiedź na nieodpowiedzialną politykę PiS - mówił Schetyna.
Rzecznik resortu obrony narodowej Bartłomiej Misiewicz stwierdził, że byłoby lepiej, gdyby przed lipcowym szczytem NATO w Warszawie opozycja się nie wypowiadała, by nie umniejszać pozycji Polski.
- Składają wniosek o wotum nieufności w momencie, kiedy minister obrony narodowej wywalczył dla Polski korzystne decyzje dotyczące zabezpieczenia flanki Sojuszu, gdzie mamy do czynienia z agresorem ze wschodu. Atakuje się właśnie przed szczytem ministra obrony narodowej - mówił Misiewicz.
Były szef MON Tomasz Siemoniak zaapelował do premier Beaty Szydło o "wyjaśnienie wątpliwości związanych z osobą Antoniego Macierewicza". Z kolei rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek stwierdziła, że wniosek o odwołanie szefa resortu obrony i tak nie ma szans, bo większość w parlamencie ma Prawo i Sprawiedliwość. Jak dodawała, PO chce urządzić kolejny polityczny spektakl, a ta inicjatywa pozbawiona jest sensu.
Materiał: TVN24 / x-news

Radio Szczecin