Stu członków partii demokratycznej okupując Kongres chce wymusić głosowanie w sprawie ograniczenia do dostępu do broni w Stanach Zjednoczonych. Zgromadzili się oni w sali posiedzeń Izby Reprezentantów.
Inicjatorem całej akcji jest czarnoskóry kongresmen ze stanu Georgia, John Lewis. Znany jest on m.in. z walk o równouprawnienie, które prowadził jeszcze w latach 60. Barack Obama podziękował mu za zaangażowanie w tej sprawie. Prezydent od kilku lat bezskutecznie zabiega aby ustawodawcy na Kapitolu wprowadzili szereg zmian w prawie, które zaostrzą dostęp do broni palnej w Stanach Zjednoczonych. Swoje poparcie wyraziła również Hilary Clinton.
Wcześniej kontrolowany przez republikanów senat, zablokował wszystkie propozycje dotyczące wprowadzenia dodatkowych kontroli sprawdzania przeszłości nabywców broni. Chodzi o transakcje internetowe i pomiędzy osobami prywatnymi oraz zablokowania prawa kupowania broni i materiałów wybuchowych osobom obserwowanym przez FBI pod kątem powiązań z terrorystami.
Po masakrze w klubie gejowskich w Orlando w której zginęło 50 osób, w USA znacznie wzrosła sprzedaż karabinów półautomatycznych.
Wcześniej kontrolowany przez republikanów senat, zablokował wszystkie propozycje dotyczące wprowadzenia dodatkowych kontroli sprawdzania przeszłości nabywców broni. Chodzi o transakcje internetowe i pomiędzy osobami prywatnymi oraz zablokowania prawa kupowania broni i materiałów wybuchowych osobom obserwowanym przez FBI pod kątem powiązań z terrorystami.
Po masakrze w klubie gejowskich w Orlando w której zginęło 50 osób, w USA znacznie wzrosła sprzedaż karabinów półautomatycznych.

Radio Szczecin