Tożsamość 25-latka, który podpalał polskie auta w niemieckiej stolicy ujawnia tamtejsza policja.
Mężczyznę aresztowano 12 czerwca pod zarzutem podpalenia 20 aut, głównie na polskich tablicach. Teraz policja ujawniła, kim jest podejrzany. To Florian M., informatyk z położonej na wschodzie miasta dzielnicy Treptow.
- Niepozorny, niczym się nie wyróżniał - cytuje sąsiadów mężczyzny gazeta BZ. Motywem podpaleń ma być ksenofobia. W mieszkaniu podejrzanego policjanci znaleźli m.in. gadżety i naklejki, promujące skrajnie prawicową partię NPD.
Florian M. nie był karany, a jedyne wykroczenie w jego kartotece to jazda na gapę. Teraz grozi mu co najmniej rok więzienia.
- Niepozorny, niczym się nie wyróżniał - cytuje sąsiadów mężczyzny gazeta BZ. Motywem podpaleń ma być ksenofobia. W mieszkaniu podejrzanego policjanci znaleźli m.in. gadżety i naklejki, promujące skrajnie prawicową partię NPD.
Florian M. nie był karany, a jedyne wykroczenie w jego kartotece to jazda na gapę. Teraz grozi mu co najmniej rok więzienia.

Radio Szczecin
