- Żeby Jarosław Kaczyński zastąpił Beatę Szydło na stanowisku premiera musiałoby się stać coś "ekstraordynaryjnego" - tak mówi wicemarszałek Sejmu i poseł ze Szczecina.
Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości w TVN24 był pytany, czy po wakacjach prezes PiS może zastąpić Beatę Szydło w związku z niejasną sytuacją w Europie i Brexitem.
- Żeby taka sytuacja miała miejsce, to musiałaby się wydarzyć sytuacja "ekstraordynaryjna". Sam prezes Kaczyński wysoko ocenia panią premier Beatę Szydło - odparł Brudziński.
Podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości prezes partii Jarosław Kaczyński wyjaśniał, że to nie on został premierem, bo gdyby tak było, to "główny atak poszedłby na niego". - Trzeba było się uchylić, taka była potrzeba służenia zwycięstwu - stwierdził szef PiS.
Przed wyborami parlamentarnymi Jarosław Kaczyński zapowiadał, że "nigdy nie będzie premierem".
- Żeby taka sytuacja miała miejsce, to musiałaby się wydarzyć sytuacja "ekstraordynaryjna". Sam prezes Kaczyński wysoko ocenia panią premier Beatę Szydło - odparł Brudziński.
Podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości prezes partii Jarosław Kaczyński wyjaśniał, że to nie on został premierem, bo gdyby tak było, to "główny atak poszedłby na niego". - Trzeba było się uchylić, taka była potrzeba służenia zwycięstwu - stwierdził szef PiS.
Przed wyborami parlamentarnymi Jarosław Kaczyński zapowiadał, że "nigdy nie będzie premierem".

Radio Szczecin