To pierwszy minister obrony w historii, który zachęca do inwazji na własne państwo - tak o Antonim Macierewiczu mówił podczas obrad sejmowej komisji obrony Stefan Niesiołowski.
Poseł PO uzasadniał wniosek partii o wotum nieufności wobec szefa MON.
- Jestem Sobieskim pod Wiedniem i cały czas Go widzę, jak wręcza list "Weni, Widi, Wici" delegatowi czy prezydentowi Obamie. Uważamy, że trzeba ten spektakl przerwać i stąd odrzucamy nieuzasadnioną krytykę momentu procedowania naszego wniosku - stwierdził Niesiołowski.
Niesiołowski skrytykował wysłanie polskiego kontyngentu do Kuwejtu.
- Każdy lot nad tym terytorium to jest wojna. Przecież samolot może być zestrzelony. Chciałbym podziękować prezydentowi Dudzie za kolejny akt prawdomówności, z czego jest znany, bo w czasie kampanii obiecywał, że nigdy więcej nie wyśle polskiego wojska za granicę. Panie prezydencie, Faludża mieści się poza naszym krajem - dodał poseł PO.
PO we wniosku zarzuca ministrowi rozpowszechnianie nieprawdziwego obrazu polskiego wojska w audycie prezentowanym w Sejmie, a także wykorzystywanie stanowiska do walki politycznej. Wniosek Platformy nie ma większych szans w głosowaniu.
- Żaden wniosek dotyczący odwołania ministra Macierewicza ani jakiegokolwiek ministra naszego rządu nie ma najmniejszych szans powodzenia. Prawo i Sprawiedliwość ma większość parlamentarną. Tak było również, gdy rządziła PO - podkreśla rzeczniczka PiS Beata Mazurek.
- Za dążenie do prawdy Antoni Macierewicz jest tak mocno atakowany przez tych, co prawdy się boją, wstydzą, którzy nie chcą znać prawdy. PO formułując ten wniosek staje w jednym szeregu z konserwatorami zgniłego kłamstwa PRL - mówiła podczas debay premier Beata Szydło.
Obrady trwają.
- Jestem Sobieskim pod Wiedniem i cały czas Go widzę, jak wręcza list "Weni, Widi, Wici" delegatowi czy prezydentowi Obamie. Uważamy, że trzeba ten spektakl przerwać i stąd odrzucamy nieuzasadnioną krytykę momentu procedowania naszego wniosku - stwierdził Niesiołowski.
Niesiołowski skrytykował wysłanie polskiego kontyngentu do Kuwejtu.
- Każdy lot nad tym terytorium to jest wojna. Przecież samolot może być zestrzelony. Chciałbym podziękować prezydentowi Dudzie za kolejny akt prawdomówności, z czego jest znany, bo w czasie kampanii obiecywał, że nigdy więcej nie wyśle polskiego wojska za granicę. Panie prezydencie, Faludża mieści się poza naszym krajem - dodał poseł PO.
PO we wniosku zarzuca ministrowi rozpowszechnianie nieprawdziwego obrazu polskiego wojska w audycie prezentowanym w Sejmie, a także wykorzystywanie stanowiska do walki politycznej. Wniosek Platformy nie ma większych szans w głosowaniu.
- Żaden wniosek dotyczący odwołania ministra Macierewicza ani jakiegokolwiek ministra naszego rządu nie ma najmniejszych szans powodzenia. Prawo i Sprawiedliwość ma większość parlamentarną. Tak było również, gdy rządziła PO - podkreśla rzeczniczka PiS Beata Mazurek.
- Za dążenie do prawdy Antoni Macierewicz jest tak mocno atakowany przez tych, co prawdy się boją, wstydzą, którzy nie chcą znać prawdy. PO formułując ten wniosek staje w jednym szeregu z konserwatorami zgniłego kłamstwa PRL - mówiła podczas debay premier Beata Szydło.
Obrady trwają.

Radio Szczecin
