Niemcy chcą, by gwałtem był każdy stosunek seksualny, przed którym kobieta mówi "nie". Tamtejszy parlament przegłosował zmiany w prawie.
Zgodnie z obecnymi przepisami, aby gwałt został uznany, kobieta musi fizycznie bronić się przed stosunkiem. Jednak gdy jej obrona ogranicza się do powiedzenia "nie", mężczyzna nie zostanie uznany za winnego.
Bundestag prawdopodobnie niebawem zmieni przepisy, tak aby "nie" wystarczało, by gwałt został uznany. Eksperci mają nadzieję, że nowe prawo zachęci też kobiety, by częściej zgłaszały przestępstwa seksualne. Obecnie, według telewizji N-TV, tylko 1 na 10 gwałtów jest zgłaszanych na policję.
Niektórzy eksperci zwracają też uwagę, że Niemcy wyjątkowo wolno wdrażają przepisy chroniące przed przestępstwami seksualnymi. Na przykład gwałt małżeński został uznany przez niemieckie władze za przestępstwo dopiero w 1997 roku.
Bundestag prawdopodobnie niebawem zmieni przepisy, tak aby "nie" wystarczało, by gwałt został uznany. Eksperci mają nadzieję, że nowe prawo zachęci też kobiety, by częściej zgłaszały przestępstwa seksualne. Obecnie, według telewizji N-TV, tylko 1 na 10 gwałtów jest zgłaszanych na policję.
Niektórzy eksperci zwracają też uwagę, że Niemcy wyjątkowo wolno wdrażają przepisy chroniące przed przestępstwami seksualnymi. Na przykład gwałt małżeński został uznany przez niemieckie władze za przestępstwo dopiero w 1997 roku.

Radio Szczecin