Niemcy popierają ideę wzmocnienia wschodniej flanki NATO - oświadczyła tuż przed szczytem Sojuszu w Warszawie Angela Merkel.
Kanclerz Niemiec przemawiając w Bundestagu podkreśliła, że solidarność ze wschodnimi krajami będzie widoczna i wiarygodna.
Już w piątek Merkel jedzie do Warszawy, ale w czwartek przedstawiła Bundestagowi stanowisko swojego rządu w sprawie strategii NATO. Kanclerz podkreśliła, że wzmocnienie wschodniej flanki to tylko reakcja na działania Rosji, która naruszyła terytorium Ukrainy.
- Działania Rosji zaniepokoiły naszych partnerów na Wschodzie. Potrzebują oni ze strony Sojuszu jednoznacznej gwarancji - mówiła Merkel. - Nie wystarczy zdolność do szybkiego przenoszenia wojsk. Niezbędna jest bardziej znacząca obecność na miejscu.
Przywódcy państw Sojuszu mają podczas warszawskiego szczytu zaaprobować porozumienie o wzmocnieniu obecności wojsk w Europie Wschodniej - w odpowiedzi na politykę Rosji na Ukrainie i bezprawną aneksję Krymu.
Już w piątek Merkel jedzie do Warszawy, ale w czwartek przedstawiła Bundestagowi stanowisko swojego rządu w sprawie strategii NATO. Kanclerz podkreśliła, że wzmocnienie wschodniej flanki to tylko reakcja na działania Rosji, która naruszyła terytorium Ukrainy.
- Działania Rosji zaniepokoiły naszych partnerów na Wschodzie. Potrzebują oni ze strony Sojuszu jednoznacznej gwarancji - mówiła Merkel. - Nie wystarczy zdolność do szybkiego przenoszenia wojsk. Niezbędna jest bardziej znacząca obecność na miejscu.
Przywódcy państw Sojuszu mają podczas warszawskiego szczytu zaaprobować porozumienie o wzmocnieniu obecności wojsk w Europie Wschodniej - w odpowiedzi na politykę Rosji na Ukrainie i bezprawną aneksję Krymu.

Radio Szczecin