Projekt rozporządzenia jest gotowy. Nowe przepisy zakładają, że krótszy będzie już nadchodzący rok szkolny. Zakończy się w pierwszy piątek po 20 czerwca, czyli 23. Taka zasada ma obowiązywać na stałe.
Dotąd nauka trwała do ostatniego piątku czerwca, który czasem wypadał nawet 30. O zmianę prawa od kilku lat zabiegali posłowie z naszego regionu, prezydenci i burmistrzowie nadmorskich kurortów oraz przedsiębiorcy znad Bałtyku. Jak przekonywali, na wydłużeniu sezonu skorzystałaby podupadająca branża turystyczna. "Za" byli też oczywiście uczniowie.
- Siedziałbym w domu, chodził pograć w piłkę, w kosza z kolegami. Lekcje wykańczają - mówili uczniowie.
Ministerstwo przekonywało, że nie ma potrzeby skracania roku szkolnego, bo w jego trakcie jest wystarczająco dużo dni wolnych od nauki, poza tym dłuższe wakacje to kłopot z urlopami rodziców.
Inne zdanie ma obecne szefostwo MEN. Projekt wydłużający wakacje jest konsultowany. Opinie muszą wydać inni ministrowie, uwagi może też przesłać każdy z zainteresowanych. Resort czeka na nie do 7 sierpnia.
Inne zdanie ma obecne szefostwo MEN. Projekt wydłużający wakacje jest konsultowany. Opinie muszą wydać inni ministrowie, uwagi może też przesłać każdy z zainteresowanych. Resort czeka na nie do 7 sierpnia.
- Siedziałbym w domu, chodził pograć w piłkę, w kosza z kolegami. Lekcje wykańczają - mówili uczniowie.
Ministerstwo przekonywało, że nie ma potrzeby skracania roku szkolnego, bo w jego trakcie jest wystarczająco dużo dni wolnych od nauki, poza tym dłuższe wakacje to kłopot z urlopami rodziców.
Inne zdanie ma obecne szefostwo MEN. Projekt wydłużający wakacje jest konsultowany. Opinie muszą wydać inni ministrowie, uwagi może też przesłać każdy z zainteresowanych. Resort czeka na nie do 7 sierpnia.
Inne zdanie ma obecne szefostwo MEN. Projekt wydłużający wakacje jest konsultowany. Opinie muszą wydać inni ministrowie, uwagi może też przesłać każdy z zainteresowanych. Resort czeka na nie do 7 sierpnia.

Radio Szczecin