Samolot linii Emirates awaryjnie lądował na lotnisku w Dubaju. Chwilę po osadzeniu maszyny na ziemi z Boeinga 777 zaczęły wydobywać się kłęby gęstego, czarnego dymu.
Na pokładzie samolotu było 275 osób. Był to lot z Thiruvananthapuram w Indiach do Dubaju. Władze lotniska poinformowały na Twitterze, ze wszyscy pasażerowie i załoganci zostali ewakuowani i są bezpieczni.
Na razie nieznane są przyczyny wypadku. Na zdjęciach i filmach umieszczonych w internecie widać, że maszyna sunęła kadłubem po pasie. Później samolot stanął w płomieniach, do jego gaszenia zadysponowane zostały służby zabezpieczające awaryjne lądowanie.
Nieoficjalnie mówi się, że część podwozia samolotu złożyła się podczas lądowania. Inne doniesienia sugerują, że załoga maszyny zgłaszała problemy z podwoziem jeszcze w trakcie lotu.
Lotnisko w Dubaju zostało zamknięte, nie startują z niego ani nie lądują tam żadne samoloty.
Na razie nieznane są przyczyny wypadku. Na zdjęciach i filmach umieszczonych w internecie widać, że maszyna sunęła kadłubem po pasie. Później samolot stanął w płomieniach, do jego gaszenia zadysponowane zostały służby zabezpieczające awaryjne lądowanie.
Nieoficjalnie mówi się, że część podwozia samolotu złożyła się podczas lądowania. Inne doniesienia sugerują, że załoga maszyny zgłaszała problemy z podwoziem jeszcze w trakcie lotu.
Lotnisko w Dubaju zostało zamknięte, nie startują z niego ani nie lądują tam żadne samoloty.
Emirates plane #EK521 with 275 passengers & crew on board crash-lands in #Dubai. All passengers evacuated safety. pic.twitter.com/5JZKem1qTm
— Radio101 (@radio_101) August 3, 2016

Radio Szczecin