23 milionom wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych zagraża huragan Hermine. Kilka godzin temu żywioł uderzył od północno-zachodniej części Florydy i już jako burza tropikalna przemieszcza się w stronę stolicy USA Waszyngtonu.
W stolicy tego stanu Tallahassee sto tysięcy ludzi pozbawionych jest dopływu energii elektrycznej. To pierwszy tak poważny huragan na Florydzie od 2005 roku. Amerykańskie stacje telewizyjne prezentują nagrania z historycznego Charleston w Południowej Karolinie. Tam fale od oceanu atlantyckiego są tak wysokie, że zaczęły zagrażać historycznej części miasta. Synoptycy ostrzegają przed możliwością występowania tornad w tym regionie. Obfite opady deszczu rozciągają się od Florydy do stanu Wirginia Zachodnia.

Radio Szczecin