Na Florydzie trwa sprzątanie i usuwanie skutków po huraganie Hermine. 250 tysięcy mieszkańców tego stanu zgłosiło w różnym stopniu uszkodzenia swoich domów.
Żywioł zagraża teraz dziesiątkom milionów mieszkańców w paśmie od Wirginii do Nowej Anglii. Na początku weekendu synoptycy prognozowali, że w tym regionie Hermine ponownie ma się stać huraganem pierwszego stopnia, wcześniej przekształcił się w tropikalną burzę. Na szczęście te przypuszczenia na razie się nie potwierdzają.
W północno-wschodniej części USA władze ze względów bezpieczeństwa zdecydowały o zamknięciu wielu plaż. To pokrzyżowało plany milionom amerykanów, którzy w tym miejscu chcieli spędzić dzień wolny związany ze "Świętem Pracy".
Natomiast od Florydy po Karolinę Północną trwa sprzątanie po niszczycielskiej działalności żywiołu. Wiele miejsc wciąż jest zalanych, a setki tysięcy ludzi pozbawionych dopływu energii elektrycznej.

Radio Szczecin