Przechodzący przez północne wybrzeże Stanów Zjednoczonych huragan Hermine zabił już dwie osoby. Wyrządził ponadto ogromne szkody i popsuł długi weekend milionom Amerykanów, którzy planowali spędzić go na plażach Atlantyku.
Gubernator New Jersey Chris Christie ogłosił stan wyjątkowy dla miasta Atlantic City i okolic. Dzięki takim działaniom do pomocy poszkodowanym mieszkańcom będą się mogli włączyć żołnierze Gwardii Narodowej. W Karolinie Północnej ze względów bezpieczeństwa zamknięto część mostów.
Miliony Amerykanów musiało zmienić swoje wakacyjne plany na długi weekend. W ostatnich godzinach Hermine zmienił się w tropikalny sztorm, ale synoptycy prognozują, że jak znajdzie się w okolicach stanu Deleware to przekształci się ponownie w huragan pierwszego stopnia.
Żywioł niesie ze sobą ogromne opady deszczu, fale sztormowe, a prędkość wiatru miejscami dochodzi do stu kilometrów na godzinę. Na obecną sytuację narzekają właściciele turystycznego biznesu. Dla wielu z nich była to ostatnia okazja, aby podczas kończącego lata dobrze jeszcze zarobić.

Radio Szczecin