Pierwsze bociany już lecą do Afryki. Jak informuje siedlecka Grupa Ekologiczna, w podróż liczącą kilka tysięcy kilometrów udają się już młode ptaki z tegorocznego obrączkowania. Dwa z nich otrzymały nadajniki GPS.
- Bocian Kajtek, czyli dorosły ptak, któremu założyliśmy nadajnik, przebywa przy gnieździe. Wychował w tym roku cztery pisklęta, jeden z tych pisklaków też dostał nadajnik. Magda, bocianica, jego córka, jest o 23 kilometry od Lwowa, na Ukrainie. Dzisiaj nasz kolega z Uniwersytetu we Lwowie będzie naszej Magdy szukał, bo ona tam od dwóch dni przebywa w dużym stadzie młodych bocianów i żeruje na polach i łąkach w okolicach Lwowa - informuje Ireneusz Kaługa śledzący losy i loty bocianów.
Szczyt odlotów ornitolodzy prognozują na najbliższe dni. Ma temu sprzyjać dobra pogoda i wysokie temperatury, dzięki którym tworzą się korytarze termiczne, a ptaki - mogą pokonać w ciągu dnia większe odległości bez większego zmęczenia.
Szczyt odlotów ornitolodzy prognozują na najbliższe dni. Ma temu sprzyjać dobra pogoda i wysokie temperatury, dzięki którym tworzą się korytarze termiczne, a ptaki - mogą pokonać w ciągu dnia większe odległości bez większego zmęczenia.

Radio Szczecin