Z maksymalnego, oznaczającego, że atak może nastąpić w każdej chwili, poziom alertu terrorystycznego w Wielkiej Brytanii powrócił do poziomu przedostatniego, co z kolei oznacza "zamach wysoce prawdopodobny".
Alert obniżono z poziomu piątego na czwarty po dwóch aresztowaniach i po przeszukaniach dwóch domów, do jakich doszło w weekend. Jak podkreślała wcześniej szefowa MSW Amber Rudd fakt, że policja aresztowała dwóch mężczyzn sugeruje, iż sprawcą ataku na stacji Parsons Green nie był tzw. samotny wilk. Teraz jednak niezależny od rządu komitet - Połączone Centrum Analizy Zagrożenia Terrorystycznego - uznał, że bezpośrednie zagrożenie minęło.
Wskazuje to na wyraźny postęp w śledztwie. Dochodzenie jednak trwa - powiedziała Amber Rudd.
Najwyższy poziom pozwalał rządowi skierować do ochrony kluczowych budynków żołnierzy. Dzięki temu zwolnieni z tych obowiązków policjanci mogli częściej patrolować ulice i pociągi czy promy.
W ciągu najbliższych dni przedstawiciele armii powrócą do swoich typowych zadań - zapowiedziała Amber Rudd.
Obecnie w areszcie w związku z atakiem przebywa dwóch mężczyzn: osiemnastolatek aresztowany w porcie Dover w sobotę i starszy o trzy lata mężczyzna, którego policja ujęła w Hounslow w zachodnim Londynie. Żadnemu z nich nie postawiono jeszcze zarzutów.
Wskazuje to na wyraźny postęp w śledztwie. Dochodzenie jednak trwa - powiedziała Amber Rudd.
Najwyższy poziom pozwalał rządowi skierować do ochrony kluczowych budynków żołnierzy. Dzięki temu zwolnieni z tych obowiązków policjanci mogli częściej patrolować ulice i pociągi czy promy.
W ciągu najbliższych dni przedstawiciele armii powrócą do swoich typowych zadań - zapowiedziała Amber Rudd.
Obecnie w areszcie w związku z atakiem przebywa dwóch mężczyzn: osiemnastolatek aresztowany w porcie Dover w sobotę i starszy o trzy lata mężczyzna, którego policja ujęła w Hounslow w zachodnim Londynie. Żadnemu z nich nie postawiono jeszcze zarzutów.

Radio Szczecin
