Papież usunął ze stanu kapłańskiego 88-letniego chilijskiego księdza Fernando Karadimę, który dopuścił się wielu nadużyć seksualnych wobec nieletnich. Jego przestępstwa były przez lata kryte przez chilijską hierarchię kościelną.
Biuro Prasowe Watykanu poinformowało o decyzji Franciszka w krótkim komunikacie w języku hiszpańskim. Czytamy w nim, że papież podjął tę wyjątkową decyzję w zgodzie ze swoim sumieniem i dla dobra Kościoła.
Franciszek podpisał dekret w tej sprawie w czwartek. Wszedł on w życie w piątek, gdy o decyzji papieża poinformowano Fernando Karadimę. Siedem lat temu został on uznany przez Watykan za winnego wykroczeń na tle seksualnym i polecono mu życie w odosobnieniu.
Wielu chilijskich wiernych oburzyła nominacja Juana Barrosa na biskupa Osorno trzy lata temu. Ich zdaniem Barroso krył Karadimę. Wywołało to poważny kryzys w chilijskim Kościele. W maju ponad 30 chilijskich biskupów złożyło na ręce papieża rezygnację. Kilka z nich Franciszek przyjął.
Franciszek podpisał dekret w tej sprawie w czwartek. Wszedł on w życie w piątek, gdy o decyzji papieża poinformowano Fernando Karadimę. Siedem lat temu został on uznany przez Watykan za winnego wykroczeń na tle seksualnym i polecono mu życie w odosobnieniu.
Wielu chilijskich wiernych oburzyła nominacja Juana Barrosa na biskupa Osorno trzy lata temu. Ich zdaniem Barroso krył Karadimę. Wywołało to poważny kryzys w chilijskim Kościele. W maju ponad 30 chilijskich biskupów złożyło na ręce papieża rezygnację. Kilka z nich Franciszek przyjął.

Radio Szczecin