Rosja wprowadza od nowego roku całkowity zakaz połowu morskich zwierząt. Decyzją rosyjskiego Ministerstwa Przyrody są usatysfakcjonowani działacze Greenpeace, którzy od kilku lat organizowali akcje edukacyjne i happeningi w obronie delfinów, orek, wielorybów, fok i innych zwierząt morskich.
Na podjęcie przez resort przyrody decyzji o zakazie połowu zwierząt morskich miał wpływ niedawny skandal z tak zwanym "więzieniem dla wielorybów". Jak ujawnili działacze Greenpeace, w Kraju Nadmorskim na rosyjskim Dalekim Wschodzie funkcjonował baseny, w których trzymano zwierzęta będące pod ochroną, aby je sprzedawać odbiorcom w Chinach. Organizacja udaremniła m. in. przemyt 13 orek.
Zgodnie z obowiązującymi w Rosji przepisami, prawo połowu delfinów, orek, wielorybów i fok mają jedynie miejscowe narody tradycyjnie wykorzystujące mięso i skóry tych zwierząt w gospodarstwie domowym. O specjalne zgody mogą występować także naukowcy prowadzący badania.
Według radia Echo Moskwy, w 2020 roku nie będzie już wyjątków.
Zgodnie z obowiązującymi w Rosji przepisami, prawo połowu delfinów, orek, wielorybów i fok mają jedynie miejscowe narody tradycyjnie wykorzystujące mięso i skóry tych zwierząt w gospodarstwie domowym. O specjalne zgody mogą występować także naukowcy prowadzący badania.
Według radia Echo Moskwy, w 2020 roku nie będzie już wyjątków.

Radio Szczecin