"Solidarność" przygotowała obywatelski projekt ustawy wprowadzającej emerytury stażowe.
Zakłada on możliwość przejścia na emeryturę po przepracowaniu 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn. W siedzibie "Solidarności" w Warszawie utworzono komitet inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie.
Przewodniczący związku Piotr Duda liczy na to, że na początku lipca rozpocznie się zbieranie podpisów pod projektem. Wyraził nadzieję, że prezydent "jako obywatel" podpisze się pod wnioskiem dotyczącym tego projektu obywatelskiego. Zdaniem szefa "Solidarności" schorowane lub pracujące w ciężkich warunkach osoby powinny mieć możliwość przejścia na emeryturę stażową.
Na początku maja prezydent Andrzej Duda powołał Radę do spraw Społecznych. Jednym z jej zadań ma być wypracowanie propozycji dotyczącej właśnie emerytur stażowych.
- To na pewno jest temat, który muszę podjąć, ja się zobowiązałem do tego - oświadczył prezydent.
Z kolei premier Mateusz Morawiecki powiedział, że nie widzi możliwości sfinansowania emerytur stażowych. Kilka dni temu zaprezentował członkom Rady Dialogu Społecznego program "Polski Ład" i wysłuchał opinii strony pracodawców i związków zawodowych. Szef rządu zaznaczył, że wiek emerytalny w Polsce jest jednym z najniższych w Europie i mamy deficyt rąk do pracy.
- Cały system gospodarczo-społeczny jest systemem naczyń połączonych. Jeżeli będziemy musieli na emerytury stażowe przeznaczyć kolejne wiele miliardów złotych, to skąd te pieniądze wziąć i jak wytłumaczyć to wszystkim pozostałym ludziom, że mając już jeden z najniższych wieków emerytalnych, doprowadzimy do dalszego obniżenia tego wieku - mówił premier.
Przewodniczący związku Piotr Duda liczy na to, że na początku lipca rozpocznie się zbieranie podpisów pod projektem. Wyraził nadzieję, że prezydent "jako obywatel" podpisze się pod wnioskiem dotyczącym tego projektu obywatelskiego. Zdaniem szefa "Solidarności" schorowane lub pracujące w ciężkich warunkach osoby powinny mieć możliwość przejścia na emeryturę stażową.
Na początku maja prezydent Andrzej Duda powołał Radę do spraw Społecznych. Jednym z jej zadań ma być wypracowanie propozycji dotyczącej właśnie emerytur stażowych.
- To na pewno jest temat, który muszę podjąć, ja się zobowiązałem do tego - oświadczył prezydent.
Z kolei premier Mateusz Morawiecki powiedział, że nie widzi możliwości sfinansowania emerytur stażowych. Kilka dni temu zaprezentował członkom Rady Dialogu Społecznego program "Polski Ład" i wysłuchał opinii strony pracodawców i związków zawodowych. Szef rządu zaznaczył, że wiek emerytalny w Polsce jest jednym z najniższych w Europie i mamy deficyt rąk do pracy.
- Cały system gospodarczo-społeczny jest systemem naczyń połączonych. Jeżeli będziemy musieli na emerytury stażowe przeznaczyć kolejne wiele miliardów złotych, to skąd te pieniądze wziąć i jak wytłumaczyć to wszystkim pozostałym ludziom, że mając już jeden z najniższych wieków emerytalnych, doprowadzimy do dalszego obniżenia tego wieku - mówił premier.

Radio Szczecin