Białoruski Komitet Śledczy poinformował, że od czasu ubiegłorocznych wyborów prezydenckich przeprowadzonych 9 sierpnia zarejestrowano ponad 5 tysięcy przestępstw.
Chodzi o uczestników protestów, którzy demonstrowali w różnych miastach kraju domagając się odejścia od władzy Aleksandra Łukaszenki.
Szef białoruskiego Komitetu Śledczego, Aleh Szandarowicz w wywiadzie dla państwowej agencji prasowej Biełta powiedział, że obecnie rozpatrywane są sprawy karne wobec 1200 osób. Dodał, że spraw związanych z protestami jest znacznie mniej na wschodniej Białorusi w obwodach witebskim mohylewskim i homelskim.
Natomiast aktywność protestujących była dużo większa w Mińsku, Grodnie i Brześciu.
Tymczasem obrońcy praw człowieka zwracają uwagę, że w ciągu ostatniego roku w związku z wyborami i politycznymi protestami skazanych zostało co najmniej 945 osób, w tym 158 kobiet. Ludzi najczęściej sądzono za organizację i przygotowywanie działań poważnie naruszających porządek publiczny oraz za udział w masowych zamieszkach i obrażanie przedstawicieli władz.
Najbardziej surowy wyrok - 18 lat pozbawienia wolności otrzymał - Dzianis Urada, były kapitan ze sztabu generalnego białoruskiej armii. Zaś bankier Wiktar Babaryka, który zamierzał wystartować w wyborach prezydenckich został skazany na 14 lat kolonii karnej.
Szef białoruskiego Komitetu Śledczego, Aleh Szandarowicz w wywiadzie dla państwowej agencji prasowej Biełta powiedział, że obecnie rozpatrywane są sprawy karne wobec 1200 osób. Dodał, że spraw związanych z protestami jest znacznie mniej na wschodniej Białorusi w obwodach witebskim mohylewskim i homelskim.
Natomiast aktywność protestujących była dużo większa w Mińsku, Grodnie i Brześciu.
Tymczasem obrońcy praw człowieka zwracają uwagę, że w ciągu ostatniego roku w związku z wyborami i politycznymi protestami skazanych zostało co najmniej 945 osób, w tym 158 kobiet. Ludzi najczęściej sądzono za organizację i przygotowywanie działań poważnie naruszających porządek publiczny oraz za udział w masowych zamieszkach i obrażanie przedstawicieli władz.
Najbardziej surowy wyrok - 18 lat pozbawienia wolności otrzymał - Dzianis Urada, były kapitan ze sztabu generalnego białoruskiej armii. Zaś bankier Wiktar Babaryka, który zamierzał wystartować w wyborach prezydenckich został skazany na 14 lat kolonii karnej.

Radio Szczecin